Biżuteria domu – kamionka wraca do łask

Detale & Slow Design

Razem z modą na wzornictwo z PRL-u wróciła kamionka. Doskonale, bo poza wizualnym urokiem ma w sobie spory, niedoceniony potencjał.

 

Kamionka znikła ponad 20 lat temu. Wyparła ją hurtowa produkcja ceramiki z wielkich sieci handlowych, przestała być modna, a zaczęła się kojarzyć z kuchnią babuni. Na szczęście od jakiegoś czasu wraca. W nieco odświeżonym wzornictwie, ale nadal można znaleźć perełki z lat 70-tych na giełdach staroci i w internecie. Jest siostrą porcelany, tą grubszą, nieco inaczej wypalaną i zdobioną w zdecydowanie innym stylu.

 

Kamionka w nowoczesnej aranżacji Westwing, fot. westwing.pl

 

Podobnie jak porcelana powstaje z gliny, którą wzbogaca się szamotem i piaskiem kwarcowym. Surową kamionkę przed wypaleniem pokrywa się zazwyczaj solą kuchenną lub innymi minerałami, dzięki czemu tworzy się na niej szklista glazura. Naczynia dzięki temu uzyskują charakterystyczny kolor i nieprzesiąkalną powłokę. Ale nie to jest w niej najważniejsze.

 

 

Kamionka w kuchni

Kamionka jest eko. Nie wchodzi w żadną szkodliwą reakcję z żywnością i jej smakiem. Wykazuje dużą odporność na działanie kwasów, więc naczynia z kamionki są idealne do kiszenia ogórków, kapusty i przechowywania jedzenia bez użycia konserwantów. Kamionka przyspiesza ich naturalną fermentację i zapobiega pleśnieniu produktów. To wiedziały już nasze babcie. Dla nas istotne jest raczej to, że doskonale przechowuje się w niej warzywa korzenne, dłużej zachowują świeżość. Poza tym kamionka jest stworzona do piekarników. Wypalana w temperaturze powyżej 1200 stopni Celsjusza da radę w przypadku każdego pieczenia. Pod warunkiem oczywiście, że to kamionka prawdziwa. Lepiej od wszystkich innych materiałów trzyma temperaturę, więc w kuchni slow food sprawdzi się idealnie.

 

Kamionka w ogrodzie i na balkonie

Tak samo jak kamionka jest odporna na wysokie temperatury, idealnie reaguje również w bardzo niskich. Doniczki i osłonki z kamionki spokojnie można zostawić na zimę na zewnątrz. Nie popękają, sprawdziłam wielokrotnie. A rośliny w kamionkowych donicach znacznie lepiej rosną. Kamionka nie przepuszcza wody, ale przepuszcza powietrze, mimo zewnętrznej warstwy glazury. Rośliną są w niej dotlenione w odpowiedni sposób. A sama kamionka przepięknie się starzeje!

 

 

 

Rustykalne wzornictwo, które sprawdzi się w każdym wnętrzu

Kamionka ma wyjątkową tradycję. Była znana już w starożytności, w Europie stała się popularna mniej więcej w XVII wieku. Fakt, była wyrobem typowym dla biedniejszych warstw społecznych. Tańsza i szybsza w produkcji zastępowała porcelanę. Ale dziś jej rustykalny klimat sprawdzi się zarówno w eleganckich, klasycznych wnętrzach, jak i tych minimalistycznych. Na rynku możemy znaleźć zarówno elementy typowo kuchenne – wazy, formy do pieczenia, czy zastawy stołowe, jak i te jedynie dekoracyjne – wazony, doniczki, figurki.

 

 

 

Kiedyś największym zagłębiem kamionki w Polsce był Dolny Śląsk, a szczególnie Bolesławiec. Jej tradycje nadal są tam żywe, ale na szczęście gdzieś po drodze powstało przynajmniej kilka małych manufaktur, wykonujących kamionkę tymi samymi, tradycyjnymi metodami, jednak nadających jej współczesny design.

 

Współczesna kamionka

Naczynia z kamionki mają dziś swoje drugie życie. Głównie dzięki skandynawskiej stylistyce. Przestały być przaśne, straciły swoją toporność na rzecz lekkiej, mineralnej estetyki nawiązującej do natury. Pozostał w nich ślad rzemiosła, tak typowy dla tego materiału, pozostawiający ręczny autograf twórcy. Kamionka sprawia dziś wrażenie niewykończonej, niedoskonałej i w tym cały jej urok. Paradoksalnie, mimo swojej pierwotnej, rustykalnej urody jest świetnym uzupełnieniem zarówno dla porcelany, drewna, jak i nowoczesnych akcesoriów.

Kolekcja kamionkowa Nordic Sand marki Broste Copenhagen, fot. WestwingNow.pl

 

Biżuteria domu? Pokochaj porcelanę. Więcej… 

© 2019 Kinelkovska. Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia użyte na stronie stanowią własność właściciela strony.