Biżuteria domu – natura, rękodzieło i twórczy nieład

Detale & Slow Design

Naturalne materiały, rękodzieło i twórczy nieład – 3 synonimy tego, co będzie modne we wnętrzach. Biżuteria domu z otaczającego nas świata.

 

Scandi & Boho w jednym wnętrzu?

Wnętrzarsko odchodzimy od minimalizmu. Ocieplamy paletę kolorów w naszych wnętrzach. Szarości zaczęły płynnie przechodzić w kremy, beże, pastele, rozbielone kolory ziemi. Jeszcze mają krople zimnych tonacji, ale już robi się jakoś bardziej przytulnie, domowo i kobieco. Dla fanów minimalizmu i stylu scandi jest dobra wiadomość – nie zniknie, zmieni się odrobinę. Takie płynne przejście od czysto nowoczesnych form w zimnych tonacjach, z bielą w roli głównej do kobiecych akcentów z odrobiną złota w tle, ciepłych, naturalnych tkanin i drewna, praktycznie w każdej postaci. Powstaje nam w ten sposób ukochanego stylu skandynawskiego z szczyptą artystycznej bohemy. Nie bójcie się, jedno drugiego nie wyklucza, wręcz przeciwnie.

 

W odświeżonej koncepcji scandi drewniane meble powinny być po prostu drewniane, lekko rustykalne, nie musimy ich już bielić i ozdabiać. Pozwólmy im być blisko natury, z której przecież się wywodzą. Przeprośmy się z wikliną i ratanem i wpuśćmy do tego wszystkiego trochę żywych kolorów. Poduszki czy narzuty z folklorystycznymi motywami będą, jak najbardziej na miejscu. Co najlepsze – nie traktujmy niczego zbyt poważnie. Koronkowa bawełniana serwetka wcale nie musi leżeć na stole. Można ją ukrochmalić, wyprasować i powiesić na ścianie. Będzie wyglądała bajecznie. Wyjmijcie stare rodzinne pamiątki – złocone ramki, ceramikę, jakąś lampę naftową chociażby. Nie macie? Jedźcie na targ staroci, poszperajcie trochę na olx, a wyjątkowe cacka znajdziecie z pewnością.

 

Przepiękne meble wykonane przez artystów – rzemieślników z Wood&Paper, inspirowane stylistyką lat 50-tych i 60-tych, przełamują schematyczne myślenie o drewnie. Zajrzyjcie na Wood&Paper – zakochacie się z pewnością! 

 

Natura modna zawsze 

Natura nam wraca do domów. Nie ma tu żadnych wątpliwości. Ta jej najpiękniejsza wersja. Niewymuszona, niepoukładana do końca, fantazyjna i przekorna odrobinę. Mamy 100-lecie szkoły Bauhausa. To jej twórca Walter Gropius powiedział dawno, dawno temu, że „artysta jest po prostu natchnionym rzemieślnikiem”. Istniejąca zaledwie kilkanaście lat szkoła Bauhausa zmieniła na zawsze podejście do projektowania. Dla osób, którym nazwisko jest obce, w największym skrócie, w jednej koncepcji nauki o projektowaniu połączył inżynierię, architekturę i rzemiosło. Uznając, że jedno nie istnieje bez drugiego i trzeciego. Spójrzcie na zdjęcie w stylu Bauhausa poniżej.

 

 

 

Naturalne materiały znowu stają się oczywistym elementem wyposażenia. Może dzięki Bauhausowi, może przez zmęczenie wszystkim pod linijkę, a może dzięki temu, że w ogóle do życia wpuszczamy odrobinę luzu, nie traktując wszystkiego zbyt dosłownie.

 

 

Zabawa formą zawsze daje niezwykłe efekty. Osłonki ze 100% celulozy, tworzące wrażenie papierowych worków. Można je prać, formować według życzenia i zachwycań nimi oczy. Dostępne w sklepie internetowym www.moyha.com. 

 

 

Eklektyzm w minimalistycznej odsłonie

Eklektyzm staje się nowym objawieniem, po kilku latach niebytu. Wpuszczamy go na salony i elegancja nagle zaczyna nam się synchronizować z elementami etno z różnych stron świata. Każdą niedoskonałość możemy sobie dzięki temu wybaczyć. Może nie każdą – meble stylizowane na antyki są nie do wybaczenia. Krzesła a’la Ludwiki, komody a’la rokoko i cała reszta a’la. To nie eklektyzm, tylko udawanie. A dom nie jest od udawania. To jedyne miejsce, w którym jesteś tak naprawdę sobą. Szanuj to, a każde wnętrze ci się odwdzięczy. Chyba że masz kompleksy na punkcie pochodzenia. A przecież nie masz!

Dwa wnętrza w nowoczesnej odsłonie eklektyzmu 

 

Puśćmy wodzę fantazji – wzory, faktury, naturalne kolory i dobre materiały w najbliższym czasie będę, jak najbardziej pożądane. Łamanie wnętrzarskich konwencji, również. Ważne jest tylko to, żeby nie przesadzić. Eklektyzm to jednak nie mydło & powidło. Gdzieś w tym wszystkim musi być myśl przewodnia. Najprościej – tło w pastelowych odcieniach i mocne akcenty w kolorze złota, miedzi czy mosiądzu + dobrej jakości tkaniny (aksamit, gruba bawełna, len o płaskim splocie). Luksus w minimalistycznej odsłonie, po prostu.

 

 

 

Akcesoria Hand Made

Nie jestem fanką sezonowych rewolucji w naszych mieszkaniach, czy domach. Robienie remontu co roku byłoby grubą przesadą. Na szczęście dodatki i akcesoria wprowadzają nam tę świeżość, której potrzebujemy i nie rujnują portfela. Czasem można je wprowadzić niewielkim kosztem, jeszcze częściej po prostu zrobić samemu. Mamy frajdę i tak pożądaną ostatnio autentyczność we wnętrzach. Rękodzieło ma tę niezawodną cechę, że zawsze jest unikalne. Wykonane przez nas samych lub zaprzyjaźnionego rzemieślnika opowiada jakąś historię. Poza tym, zawsze powstanie z naturalnych materiałów. A to kolejna ważna sprawa w stylizacji wnętrz w najbliższym czasie.

 

Zrobienie ozdoby z tak modnej ostatnio makramy wcale nie jest trudne. Spróbujcie, warto. To uroczy akcent i dobra zabawa. Instrukcję krok po kroku znajdziecie tu – MAKRAMA HAND MADE 

 

Podobnego uroku każdemu wnętrzu dodadzą dywaniki robione z bawełnianego sznurka, a ich wykonanie też wcale nie jest takie trudne. Wzór na jego wersję z podstawowych ściegów szydełkowych znajdziecie tu DYWANIK HAND MADE.

 

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Kamionka we wnętrzach

Porcelana zawsze jest modna

Kolory wiosny 2019

© 2019 Kinelkovska. Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia użyte na stronie stanowią własność właściciela strony.