Perły są wieczne… i wcale niedosłowne

Autorsko

Perły są wieczne? Nie do końca, bo średnią ich życia oblicza się na jakieś 200 lat. Ale nas przeżyją z pewnością. Inwestycja na pokolenie lub dwa jest gwarantowana.

Perły są niezwykle kobiece. To nie podlega żadnej dyskusji. Nie mają wieku, w różnych interpretacjach pasują 20-latce, tak samo jak 60-latce. W gruncie rzeczy nie są zbyt wymagające. Przy odrobinie wysiłku tak samo dobrze zsynchronizują się z bawełnianym T-shirtem, jak i jedwabną sukienką.

 

Złożone z węglanu wapnia i substancji białkowej nazywanej konchioliną lubią robić niespodzianki. Potrzebują ponoć temperatury ludzkiego ciała, żeby błyszczeć przez lata. Nienoszone lubią tracić swój niezwykły poblask. Ile w tym legendy, a ile prawdy –trudno jednoznacznie powiedzieć. Wymykają się stylizacyjnym regułom tak samo często, jak tradycyjnym klasyfikacjom. Na rynku jubilerskim uznawane za kamień szlachetnych, choć w praktyce do szlachetnych wytworów ziemi nie należą. Nie mają odpowiedniej twardości, ich pochodzenie jest przecież morskie i nie mają przeświecalności koloru, typowego dla kamieni szlachetnych. A jednocześnie potrafią osiągnąć tak astronomiczne ceny na rynku, że robi się z ich powodu nieprzyzwoicie.

O perłach więcej znajdziecie TU…. i TU

Tymczasem niedosłowna ich interpretacja. Bo perły nie muszą wcale być takie pompatyczne, jak niektórzy chcieliby je widzieć. Te powstały z mieszanki granatu, gołębiej szarości i kilku odcieni pomiędzy. Można je nosić pojedynczo, dokładnie tak samo, jak razem. Długość – 38, 40 i 42 cm.

Czas realizacji: 24 h

Cena – dostępna na życzenie

 

 

© 2019 Kinelkovska. Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia użyte na stronie stanowią własność właściciela strony.