DIY Moodboard czy nadal tablica korkowa?

DIY Rękodzielnia & Ludownia

Jest potrzebna w każdym gabinecie, pracowni, czy pokoju dziecka lub w kuchni. Kiedyś po prostu nazywała się tablicą korkową. Dzisiaj szumnie zwana mood boardem. Bywa tablicą inspiracji, tłem dla sentymentalnych fotografii lub wizualnym „przypominaczem”, na którym umieszczamy faktury, notatki, itd. Niestety w oryginale wygląda mało atrakcyjnie i jest w stanie zepsuć każde wnętrze. Po drobnych przeróbkach może natomiast spełniać funkcję dekoracyjnego moodboardu czy tablicy dla zapominalskich.

Tablice korkowe, które można znaleźć w każdym markecie, ze spożywczymi włącznie, wyglądają niestety strasznie. Z całą pewnością zepsują każde wnętrze i będę przypominać szkolne tablice informacyjne. Ale jest sposób, żeby stały się stylowym gadżetem. Nawet 2 sposoby.

W pierwszym wykorzystujemy gotową tablicę korkową. W drugim – klasyczną ramkę, której rzeźbienie nadal zachwyca, ale kolor już niekoniecznie.

 

 

Pomysł 1 – MOODBOARD Z GOTOWEJ TABLICY KORKOWEJ

Potrzebne jest nam jakieś 40 minut wolnego czasu, gotowa tablica korkowa (do kupienia w tesco, marketach budowlanych, czasem również w sklepach papierniczych), kawałek ciekawej tkaniny (najlepiej tapicerskiej), pasującej do naszego wnętrza, o wielkości odrobinę większej od naszej tablicy (o 4-5 cm), spray do malowania ramek w dowolnym kolorze (lub zwykła farba akrylowa i pędzelek), kombinerki, zszywacz tapicerski, gwoździe (jak najmniejsze).

 

 

 

 

Pomysł nr 2 – MOODBOARD W KLASYCZNEJ RAMIE

Tak to już jakoś bywa, że w domu straszą niekiedy niekoniecznie udane obrazki, które trafiły do nas przypadkiem, bez konkretnego uzasadnienia. Niekiedy znajdujemy je w piwnicy lub jakimś przydomowym magazynie. Nie mają jakichkolwiek walorów artystycznych, a tym bardziej estetycznych. ALE uwaga – jedynym interesującym elementem jest… RAMA. Zdarza się nawet, że jest pięknym ręcznie rzeźbionym drewnianym elementem. Kolor co prawda może wam nie odpowiadać (mi na przykład), ale okazuję się, że owa rama da początek nowemu gadżetowi w naszym domu – moodboard zwany tablicą inspiracji lub niepamięci 🙂

 

Czego potrzebujemy:

  1. Starej ramy do obrazów
  2. Farby (olejnej lub akrylowej) lub spraya do malowania ram
  3. Płyty korkowej o grubości min. 6 mm
  4. Tkaniny
  5. Zszywacza tapicerskiego i zszywek
  6. Blaszki do montowania podobrazi

 

MOODBOARD krok po kroku

  1. Najważniejsza część to PŁYTA KORKOWA. Niestety coraz trudniej ją znaleźć w marketach budowalnych, a płyta pilśniowa jest zbyt twarda dla pinezek. Ja zamawiam w sklepach internetowych. Najlepiej taką o grubości 8-10 mm. Standardowe rozmiary to zazwyczaj 90 cm x 60 cm, ale jest ją dość łatwo dociąć do rozmiaru, który nas interesuje. Płytę docinamy w takim rozmiarze, by była mniejsza o 1-2 mm od wnętrza naszej ramy (pamiętajmy, że za chwilę owiniemy ją tkanina).
  2. MALOWANIE RAMY – niech was poniesie fantazja – farby i techniki dowolne. Byleby się wam podobał efekt końcowy.
  3. OBIJANIE PŁYTY KORKOWEJ TKANINĄ – materiał docinamy tak, aby każdy brzeg był większy o 4-5 cm od naszej płyty. Jeśli mamy maszynę do szycia to dobrze jest obrzucić (np. overlockiem) nasz materiał. Układamy tkaniną prawą stroną do podłogi i nakładamy na nią tablicę korkową, tak aby z każdego boku zostawał nam takim sam kawałek materiału (4-5 cm) . Naciągamy tkaninę od górnego brzegu i zaczyny ją przyszywać zszywaczem tapicerskim, zaczynając od środka płyty, a następnie tak, żeby zszywki pojawiały się mniej więcej co 5 cm. Następnie naciągamy tkaninę i przyszywamy ją po przeciwległej stronie naszej płyty (góra – dół, lewa strona – prawa strona).
  4. Przed włożeniem naszej płyty korkowej do ramy, sprawdzamy czy pozostały na niej wyginane BLASZKI ZABEZPIECZAJĄCE. Jeśli ich nie ma lub zostały uszkodzone, musimy zamontować nowe. Możemy je kupić w sklepach dekoratorskich i sklepach z półfabrykatami meblowymi. Fachowa nazwa – blaszki do montowania podobrazi. Następnie wkładamy naszą płytę korkową od wewnętrznej strony ramy. Blaszki zabezpieczające zaginamy w taki sposób, by unieruchomić płytę.
  5. DODATKOWE WYKOŃCZENIE – niekoniecznie musicie to robić, ale tył naszego moodboardu będzie lepiej wyglądał oklejony specjalną taśmą papierową, dzięki której ukryjemy brzegi materiału. Taśmy papierowe można kupić w sklepach dla plastyków.
© 2018 Kinelkovska. Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia użyte na stronie stanowią własność właściciela strony.